sobota, 26 marca 2016

Wiosenny błękit - projekt Spring Time

Cześć!

To już ostatni tydzień projektu u Trii. Na wiosenny kolorek wybrałam błękit KOBO, którego jeszcze nie miałam okazji użyć. Jest prześliczny!!! <3 Niestety aura za oknem nie pozwala zdjęciom oddać jego uroku.

Paznokcie pokryłam jedną grubszą warstwą lakieru. Naniosłam gąbeczką białe chmurki. Następnie odbiłam czerwone balony i czarne ptaszki.
Początkowo balony miały być różnokolorowe, ale niestety Colour Alike nie nadają się do odbijania małych detali. Owszem są bardzo napigmentowane i świetnie radzą sobie na ciemnych bazach, ale coś za coś. Na stemplu po wielokrotnych próbach zostawał sam balon bez koszyka.
Za to Konad jest o wiele rzadszy i odbijał bez problemu. Myślę, że w tym cały sęk. A, że Konadów mam raptem 4 szt. w swojej kolekcji to postawiłam na czerwień :)


Jak widzicie jestem w trakcie zmiany kształtu paznokci. W miarę odrastania będą nabierały lepszych kształtów. Ja nie mogę się nadziwić, bo NIGDY nie miałam migdałów czy jak to tam nazwać :D Co za czad! :D









Jak Wam się podoba? :)


Użyłam:
  • baza Essie help me grow
  • błękit KOBO 42 forget-me-not
  • biały SH X-treme wear 300 White On
  • czerwony Konad
  • czarny GR Rich Color 35
  • płytka Bundle Monster 409
  • płytka BP-16
  • top Seche Vite


niedziela, 20 marca 2016

Wiosenne kwiatki - projekt Spring Time

Witajcie!
Dziś przybywam z iście wiosennym kolorowym zdobieniem.
Najpierw wykonałam poziomy i pionowy gradient w kolorze żółto-szarym. Początkowo kwiatki miały być w jednym kolorze, ale jak szaleć to szaleć. Przy okazji wypróbowałam wszystkich moich lakierów Colour Alike do stempli :)

Przywołujemy wiosnę na moich ogryzkach! Jeszcze dwa dni temu cieszyłam się idealnymi kwadratami, a  tu już rożki poszły (...)  :D
Taaadaaaaam!






Zdobienie wykonałam w ramach projektu u Trii - Spring Time



Użyłam:

  • baza Essie help me grow
  • gradient: żółty MOOV Agatha, szary Essence the gel37 serendipity
  • stemple Colour Alike 
  • top Seche Vite
  • płytka BP-46





Lubicie kolorowe pazurki, czy to jak dla Was zbyt dużo? :)

sobota, 12 marca 2016

Wężowa skóra z Sophin 207

Siemka!

Dziś chcę Wam ponownie pokazać jak Sophin 207 pięknie stempluje. Moje zachwalanie chyba nigdy się nie skończy :)
Znów miałam ochotę na stemple na macie. Mani nosiło mi się bardzo dobrze. Myślę, że nie raz powtórzę tę kolorystykę.


Tak prezentuje się Golden Rose Velvet




 Tak wygląda po pokryciu go matem. Mi się mega podoba.



A na koniec zdobienie :)







Co o tym myślicie? :)


Użyłam:

  • baza Essie help me grow
  • Golden Rose matte velvet
  • top Golden Rose matte
  • Sophin 207
  • płytka Konad Square Image Plate 08

piątek, 4 marca 2016

Osowiała ja i "osowiałe" zdobienie

Cześć!

Dziś przybywam z inspiracją koszulową. Niedawno kupiłam sobie koszulę w sówki i postanowiłam odtworzyć je na pazurkach.
Na tło wybrałam delikatne nudziakowe kolorki. Są to trzy warstwy różnych odcieni. Tym sposobem stworzyłam idealny kolor <3 <3 <3
Sówki odbiłam z płytki Bundle Monster, ręcznie domalowałam okularki i tak powstały "niepełnosprytne" ptaki :D

Ps. Dopadło mnie choróbsko, stąd ten tytuł... Resztkami sił udało się jednak sklecić coś na bloga :)










Zdobienie wykonane w ramach projektu Trii - Spring Time


Użyłam:
  • I warstwa Sophin Gellac 648
  • II warstwa Orly Peaceful Opposition
  • III warstwa Essence the gel 05 sweet as candy 
  • czarny do stempli GR Rich Color 35
  • biały (baza pod okulary) SH 300 White On
  • różowy neon Precision - Lamoon, Can You Keep A Secret
  • płytka Bundle Monster S155
  • top Sophin Gellac UV



U mnie sówki goszczą pierwszy raz, a Wy je lubicie? :)


niedziela, 28 lutego 2016

Sophin 315 z diamentowym zdobieniem

Witajcie!

Dziś pora na recenzję ostatniego z moich Sophinków. Strasznie długo mi to zajęło, żeby zebrać się do malowania tym pięknym fioletem.
Kolorek jest obłędny. Wysycha do satyny i mieni się mnóstwem drobinek, co sprawia, że jest tak wyjątkowy.
Sama nie wiem, w której wersji podoba mi się bardziej. Zrobiłam zdjęcia w trzech. Chyba najlepszy efekt daje, jeśli na cześć paznokci naniesiemy top. Wtedy widać różnicę. Oceńcie same. :)

Lakier jest bardzo niewdzięczny, bo wygląda pięknie, ale ja miałam problem z aplikacją. Mimo przykładania się to robiłam nim smugi. Nie wiem z czego to wynika. Być może z wykończenia lakieru albo techniki malowania. Ja lubię rozpoczynać od środka paznokcia i potem rozciągać lakier po bokach. Z tym lakierem musiałam obchodzić się inaczej. Dałam radę. Dla tego kolorku warto.
Schnie bardzo dobrze. Spokojnie jedna grubsza warstwa wystarcza do pełnego krycia.
Jeśli lubicie fiolety jak ja to gorąco polecam.

Drugiego bohatera już chyba wszyscy znają. To Sophin 207.
Mój najukochańczy, najcudowniejszy <3 <3 <3 Och! Ach! Kupujcie w ciemno! :D
Użyłam go w tym zdobieniu do stemplowania. :)















Co sądzicie o takim kolorku?  :)








To już ostatni z lakierowej czwórki otrzymanej od Cosmo Art i Sophin Polska.
Jestem bardzo zadowolona ze współpracy i cieszę się, że mogłam testować lakiery.
Lakiery holograficzne tej marki to odkrycie roku! Polecam!







Użyłam:
  • fiolet Sophin 315
  • holograficzny do stempli Sophin 207
  • płytka Bundle Monster 422
  • top Essie no chips ahead

sobota, 27 lutego 2016

Tropiki w środku zimy - projekt tęcza II

Cześć Dziewczynki! :)

Nie myślałam, że to tak szybko nastąpi, ale ostatnio nie mam czasu na przeglądanie blogów, a co dopiero nowe wpisy.
Przychodzę z "tęczowym" zdobieniem, wykonanym na projekt u Aggi eN. 
Może i nie ma kolorów tęczy, ale jest kolorowo.
Wszystko byłoby pięknie gdyby nie to, że Emilka poszła spać i obudziła się z odbitą kołderką i podziuganymi paznokciami. Chlip... Chlip... Jednak Seche Vite jest niezastąpiony!!!
Dzięki temu jest szansa na zrobienie nowych jeszcze w ten weekend.
Będzie mało zdjęć właśnie ze względu na to, że z mani niewiele zostało...







Wiem, tukan nie przypomina tukana, ale ogarnęłam to dopiero po fakcie, że kolory powinny być inne. A ja skupiłam się na tym, że ma być kolorowo :)
Jak Wam się podoba?



Użyłam:
  • baza Essie help me grow
  • miętowo-żółty gradient (żółty: MOOV Agatha, mięta: Orly Coachella Dweller)
  • biel Sally Hansen White On 300
  • stemple: ciemna zieleń: Golden Rose RICH COLOR 110
    jasna zieleń Colour Alike B. a Fresh Mojito
  • do kolorowania naklejek: czerwień Lovely Gloss 436, pomarańcz Sally Hansen Sun Kissed 150
  • płytka Bundle Monster-S155
  • płytka OM-24
  • top Essie no chips ahead



sobota, 20 lutego 2016

Dziurawy negative space - projekt Tęcza II

Witajcie!

Dziś chcę Wam pokazać, zdobienie, które zaświtało mi w głowie jeszcze, kiedy brałam udział w projekcie Elizy. Obiecałam sobie, że kiedyś na pewno je zrobię. Jednak okazało się, że często to co zrodzi się w głowie, niekoniecznie musi dobrze wyglądać w rzeczywistości. Tak jest w tym przypadku :)

Na początku zrobiłam naklejki, pokolorowałam lakierami dookoła dziury, żeby pozostała niewypełniona kolorem. Myślałam, że efekt wyjdzie lepszy.
Na srebrnym tle jeszcze jakoś daje radę, ale na czarnym kompletnie mi sie nie podoba. Chociaż nie będzie żalu zmywać :)


Zdobienie wykonałam na srebrny tydzień projektu u Aggi eN

taaadaaaam! :)







Użyłam:

  • baza Essie help me grow
  • srebrny piasek Vipera Floe 404
  • złoty Avon Magic Effects (choć dla mnie jest jak srebrny)
  • srebrny do stempli Konad Powdery Silver
  • czarny Essence the gel 46 black is black
  • czarny do stempli Golden Rose Rich Color nr 35
  • płytka Bundle Monster 411
  • top Sophin Gellac UV




A Wy co sądzicie o takich dziurawych paznokciach? :)